Jeśli chodzi o badanie zachowania się konkurentów na rynku, to jak wykazują dane tablicy , wyniki tej analizy rzutują na większość decyzji podejmowanych przez przedsiębiorstwo w kwestii produkcji, sprzedaży, reklamy, finansów i ogólnego zarządzania. Wiadomo powszechnie, że w ramach systemu marketingowego wszelkie badania rynku podporządkowane są. przyjętemu przez przedsiębiorstwo modelowi decy­zyjnemu,, przedstawiający marketingowy model decyzyjny przedsiębiorstwa. Punktem wyjścia wszelkiej działalności w ramach marketingu są jak widać na rysunku — badania rynku, których celem jest zgromadzenie odpo­wiednich informacji (I).

Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Marketingowego (AJMA) pod pojęciem badań marketingowych rozumie się „systematyczne gromadzenie, zapisywanie i analizowanie danych związanych z transakcjami kupna-sprzedaży dóbr i usług”. Według Ph. Kotlera badania marketingowe to systematyczna analiza proble­mów, budowanie założeń i gromadzenie danych dla celów doskonalenia procesów decyzyjnych i ich kontroli w sferze cyrkulacji dóbr i usług. Podobnie definiują pojęcie badań marketingowych i inni autorzy. W. B. Wentz twierdzi, iż badania marketingowe sprowadzają się do gromadzenia i analizy informacji wspierających decyzje kierownictwa w kwestii rynku.

W tym przypadku mogą również zachodzić podobne relacje pomiędzy kosztami poszczególnych wersji produktu. Zmiany w produkcji jednego wyrobu oddziaływają na koszty produkcji innych.Ceny uwzględniające tego typu powiązania można określić mianem cen „wza­jemnych”. Pozwalają one optymalizować efekty ekonomiczne całej grupy produktów substytucyjnych, wytwarzanych przez daną organizację, czy — szerzej biorąc wszystkie przedsiębiorstwa. Przy ustalaniu tych cen bierze się pod uwagę elas­tyczność krzyżową popytu i kosztów, cykl „życia” każdego produktu i całej grupy produktów. Dysponując takimi elementami można wówczas ustalać optymalną kombinację cen dla całej grupy produktów, która umożliwi uzyskanie optymalnych efektów ekonomicznych.

Koncentruje się ono na maksymali­zacji efektów nie jednostkowych (zysku jednostkowego), ale globalnych (masy zys­ku). Efekty globalne łatwiej można realizować poprzez wiązanie cen z popytem (zwiększa się liczba nabywców, a tym samym wolumen produkcji) oraz stosowanie zróżnicowanego podejścia do kosztów. Podział na koszty stałe i zmienne ma uzasadnienie w krótkim okresie (np. jednego roku). W długim okresie (np. w ciągu cyklu „życia” produktu) wszystkie koszty stają się w istocie rzeczy kosztami zmiennymi. Koszty są wtedy proporcjo­nalne do rozmiaru produkcji. W związku z tym krzywa kosztu przeciętnego całko­witego i krzywa kosztów krańcowych jest mniej wypukła niż w okresie krótkim.

W zależności od tego jak dalece poziom tej ceny przewyższa koszt zmienny, część ta może być większa lub mniejsza. W rezultacie więc sytuacja taka może przyczynić się do powiększenia zysku całkowitego lub zmniejszenia strat. Ustalenie ceny na poziomie kosztu zmiennego (P3) nie powoduje z kolei żadnych negatywnych reperkusji ekonomicznych, jeżeli przedsiębiorstwo wytwarza inne pro­dukty przynoszące mu zysk. Straty natomiast powoduje cena kształtująca się poniżej przeciętnego kosztu zmiennego.Wynika stąd wniosek, że nie zawsze cena produktu musi pokrywać wszystkie ko­szty i przynosić zysk.

Korelacja ceny z kosztami, podobnie jak z popytem, jest również bardzo scisła. Przy danych kosztach, im wyższa jest cena, tym wyższy jest zysk. Z kolei przy danej cenie wielkość zysku zależy od poziomu kosztów. Na problem relacji zachodzących pomiędzy ceną a kosztami trzeba spojrzeć z kilku punktów widzenia. Celowe jest rozpatrzenie tej sprawy na podstawie krzywych kosztów (w krótkim i długim okresie).W krótkim okresie można analizować związek ceny z kosztami na podstawie następujących rodzajów kosztów:   koszt przeciętny całkowity (Kpc),koszt przeciętny zmienny (Kpz),  koszt krańcowy (Kk).

Ceny mają więc tutaj cha­rakter zewnętrzny. Są one ustalane poza przedsiębiorstwem. Jednakże nawet wówczas, kiedy ceny są dekretowane przez centralny organ gospodarczy, przedsiębiorstwo może mieć pewien wpływ na ich tworzenie chociażby przez fakt dostarczania informacji do tworzenia cen. Nie wszystkie produkty objęte są zresztą reglamentacją cen. W pewnych przypadkach przedsiębiorstwo może ustalać ceny samodzielnie lub opierając się na zasadach ustalonych centr-iinie.Z reguły jednak ceny mają charakter zewnętrzny. Zasada nadania cenom ta­kiego charakteru jest w istocie rzeczy słuszna.

Decyzje takie muszą być jednak bardzo wyważone. Są one bowiem obarczone dużym stopniem ryzyka. Konkurenci mogą nie podjąć analogicznych decyzji i wtedy przywódca cenowy na­rażony jest na straty. W warunkach konkurencji ołigopolistycznej przywódca cenowy musi dyspono­wać możliwie dokładną informacją o kosztach wytwarzania w całej gałęzi wytwa­rzającej dany produkt oraz o popycie na ten produkt. Odchylanie się ceny ustalonej przez przywódcę cenowego od poziomu ceny rynkowej jest wysoce ryzykowne i z re­guły, przynajmniej w krótkich okresach w sytuacji ołigopolistycznej występuje zamrożenie cen.

Niejednokrotnie jesteśmy zmuszeni iść na zakupy z dzieckiem. Każdy to traktuje jak nie lada horror, jednakże tak wcale nie musi być. Przecież dziecko może nam w tych zakupach pomóc. Wiadomo, że na pewno nie zrobimy z dzieckiem większych zakupów, bo niestety musimy mieć wolne ręce w razie by dziecko trzymać za rękę, czy też móc swobodnie się poruszać, bo wiadomo, że żadne dziecko w miejscu nie ustanie. Można w domu z dzieckiem zrobić listę zakupów jakie należy kupić, a gdy już się znajdziemy w sklepie to powinniśmy razem szukać odpowiednich produktów, które na tą listę wpisaliśmy. Dziecko będzie się cieszyć, ze może nam pomóc, a my nie będziemy się musieli martwić o to, że dziecko nam gdzieś ucieknie, bo się znudzi. Warto jest uczyć dziecko sztuki robienia zakupów. Jeśli się jej nauczy już od najmłodszych lat to im będzie starszy tym chętniej nas w tym będzie wyręczać. Będzie to dla nas poniekąd wyręczeniem, bo jeśli dziecko nie pójdzie to my będziemy musieli sami iść do sklepu.

Jeszcze do niedawna dokonywanie zakupów przez Internet było znacznie utrudnione i budziło niepewność wśród internautów. Dziś chyba nikt nie wyobraża sobie zakupów bez możliwości dokonywania ich poprzez Internet. W dobie, gdy Internet nie był jeszcze tak powszechny jak dziś, a stałe łącza sporo kosztowały, nikomu nie przychodziło do głowy, że można siedzieć w swoim ulubionym fotelu i poprzez jedno kliknięcie dokonać zakupu. Dziś bardzo popularne są portale typu Allegro. Producenci znanych marek szybko zainwestowali w internetową sprzedaż. W Internecie można kupić i znaleźć wszystko i wszystko  jest dostępne! Taka forma zakupów jest dobra dla tych, którzy są znudzeni godzinnymi wędrówkami po zatłoczonych galeriach czy centrach handlowych lub staniem w długich kolejkach. W ten sposób można spokojnie,  z kubkiem kawy w dłoni, dokonać właściwego zakupu. Zakupy internetowe to łatwy i bardzo przyjemny sposób kupowania. Nie ruszając się z domu, można cieszyć się zakupionym towarem. A jeżeli towar nie będzie nam odpowiadał, można go odesłać bądź zareklamować. A zakupy przez Internet bardzo często bywają znacznie tańsze niż normalne zakupy.

zylaki_3287191

Bardzo to naciągana metafora ! niezbyt potrzebna. W przypadku sportu wręcz zbędna. Wystarczyłoby powiedzieć „urządzenia sportowe”, czy też „za- bawowo-sportowe” — i’sprawa byłaby jasna.Ale autorka (lub jej konsultanci) idzie dalej. Powierza owej „infrastrukturze” rolę „stymulowania rozwoju dziecka .w wieku’ przedszkolnym”. Stymulować to tyle co . zachęcać, podniecać, dawać bodźce. Czyżby czysto materialne-obiekty były obdarzone taką zdolnością? A móże bodźce płyną ze strony odpowiednich organizatorów zabaw i gier, którzy wykorzystują w tym celu odpowiednie urzadzenia i tereny? W. takim razie-należałoby już mówić o „strukturze”. niż „infrastrukturze”, jeżeli się ko­niecznie pragnie używać uczonych słów.

635380948670361670

Zawsze były i będą argumenty świadczące o sportowej i pozaspor­towej wadze sprawy. Problem’jedynie w tym, czy wysoko wzno­szącej się przez trzy dziesiątki lat linii naszych sukcesów mię­dzynarodowych towarzyszył równie stromy wzrost sukcesów na miarę krajową.Otóż — ogólnie biorąc — nie towarzyszył. Świadczyły o tym liczby ćwiczących i zrzeszonych w sekcjach i klubach. Stan -i liczba urządzeń, w przeliczeniu na Jednego obywatela PRL. Zdolność sportu do współdziałania w walce z patologią społecz­ną. Z chorobami cywilizacyjnymi, znużeniem, przedwczesną sta­rością itp. Niestety, nie notujemy tu błyskotliwych sukcesów na miarę olimpijską. Gorzej, wleczemy się w ogonie Europy.

mid_3428

Być może pomoc udzielana przez ruch olimpijski dobrej stronie natury ludzkiej oraz wartoś­ciom humanistycznym i humanitarnym nie jest tak wielka, jak się często patetycznie głosi. Ale w odpowiedzi na melancholijne przysłowie: „Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy”; ruch olimpij­ski przypomina, że lasy zawsze płonęły i, zawsze trzeba je było.— i będzie ratować. A róże są człowiekowi potrzebne. Na rok przed olimpiadą wiemy już niemal – wszystko o wa- ‘ runkach przygotowań i startu w igrzyskach. Znamy atmosferę  towarzyszącą tym przygotowaniom w wielu krajach. Nie jest tajemnicą tło polityczne, na którym wszystko to się rozgrywa.

Najseksowniejsze_kobiety-sportowcy_7

Rozbijały ją wojny, wielkie konflikty społeczne ukazywały to, co było w niej utopijne. Jesteśmy świadkami rozpętywania raz po raz średnio­wiecznych fanatyzmów. Czy idea pochodni i lauru jest w stanie ’ je wstrzymać?  A jednak nich olimpijski broni się dzielnie. Zwalcza, jak potrafi własne słabości, modernizuje swą optykę społeczną i narodową, szuka dróg wyjścia z kryzysu amatorstwa. Myślę, że umiejętnie wykorzystuje rys charakterystyczny współczesnej kultury: jej, wielotorowość/ wielopostaciowość. Olimpizm nie uważa siebie za najważniejszą sprawę, w świecie wojen, głodów;konfliktów i zagrożeń. Ale też nie sądzi, żeby jego nieobecność mogła tu w czymkolwiek pomóc.

pobrane (1)

Współcześni sportowcy wysokiej klasy coraz wyraźniej stają/, się kategorią społeczną aktorów ludzi zajmujących się czasem wolnym in­nych ludzi. W niekończących się sporach na temat profesjonalizmu w ęporcie zbyt słaby akcent pada na to zjawisko. Sportem świa­towym mocniej chyba rządzą (a może tylko mocniej interweniują) prawa wielkiego widowiska niż klasyczne prawa rynku. Być może dlatego ów rynek nie. jest wszechwładny. I być może dlatego wielki sport jak każde wielkie widowisko, jak sztu­ka niesie w sobie pewne wartości nieprzekładalne na pieniądze. „Ludzie zajęci czasem wolnym innych ludzi”… Brzmi to poważniej i bardziej zobowiązująco niż się zdaje.

pobrane

Przełomu dokonał niezwykły rozwój widowiskowych form sportu w niemal wszystkich dziedzinach. Potężnie zadziałała tu także telewizja. Odtąd mecze, mityngi, rozgrywki, mistrzostwa trzeba organizo­wać wtedy, gdy masy dysponują wolnym czasem.’ Niedawno jeszcze Boże Narodzenie i Wielkanoc były w Europie dla sportowców +-. jak i dla innych — dniami, wolnymi. Teraz startuje się i walczy w dziesiątkach challenge’ów i mityngów, których bez­pośrednia transmisja wypełnia świąteczne popołudnie. Wolna sobota nie uniknęła tego losu. Przeciwnie, zachęciła do organi­zowania turniejów parodniowych, swego rodzaju sportowych fe­stiwali. Zresztą analogie . z estradą są oczywiste.